← Wszystkie wpisy

Ile kosztuje strona internetowa dla restauracji z zamówieniami online? (2026)

Konkretne widełki: wizytówka restauracji, strona z zamówieniami i rezerwacjami, abonament SaaS. Co wpływa na cenę, jakie koszty ukrywają oferty i kiedy strona się zwraca.

·3 min czytania·restauracje · wycena · strony

Krótka odpowiedź: w Polsce w 2026 roku strona-wizytówka restauracji to 6 000–12 000 zł, strona z własnymi zamówieniami online i rezerwacją stolików to 10 000–18 000 zł, a wejście przez gotowy system abonamentowy zaczyna się od ok. 150–500 zł miesięcznie. Poniżej rozkładam, skąd te liczby — i który wariant ma sens dla Twojego lokalu.

Cennik w pigułce

WariantKoszt (PL, 2026)Dla kogo
Wizytówka: menu, kontakt, mapa6 000 – 12 000 złlokal bez sprzedaży online
Strona z zamówieniami i rezerwacjami10 000 – 18 000 złrestauracja, która chce sprzedawać bez prowizji
System abonamentowy (SaaS) na własnej domenieod ~150–500 zł/mies.szybki start bez dużego budżetu
Opieka serwisowa po wdrożeniuod ~300 zł/mies.każdy z powyższych

Te widełki dotyczą pracy robionej porządnie: projekt pod markę (nie szablon z innym logo), działający na telefonie, szybki i widoczny w Google. Da się taniej — pytanie, czy chcesz być właścicielem strony, czy problemu.

Od czego zależy cena strony dla restauracji

  • Zamówienia online — koszyk, płatności (BLIK, karta), przekazanie zamówienia do kuchni (drukarka albo ekran). To największy skok zakresu i wartości.
  • Rezerwacje stolików — formularz to nie system; prawdziwa rezerwacja zna stoliki, godziny i wyjątki świąteczne.
  • Menu, które łatwo edytować — ceny w gastronomii żyją; jeśli każda zmiana wymaga dewelopera, system nie działa.
  • Zdjęcia i treści — w gastronomii zdjęcia ofertą. Sesja to często osobne 1 500–4 000 zł, a bywa najlepiej wydanymi pieniędzmi w projekcie.
  • Dwujęzyczność — w miastach turystycznych wersja EN to nie gadżet, tylko realne zamówienia.
  • Lokalne SEO — struktura pod frazy typu „sushi Śródmieście", dane lokalu (schema), spięcie z profilem Google.

Koszt, o którym nikt nie mówi przy stole: prowizje

Strona za 14 000 zł brzmi jak wydatek — dopóki nie policzysz prowizji agregatorów. Przy 25% prowizji restauracja oddająca platformom 24 000 zł miesięcznej sprzedaży online traci 6 000 zł co miesiąc. Własny kanał zwraca się w kwartał, a potem po prostu zostaje w kasie. Pełną matematykę rozpisałem w osobnym tekście: własna strona zamówień czy agregatory.

Projekt na zamówienie czy abonament?

  • Abonamentowy SaaS (jak Gastronaut, który zbudowałem i utrzymuję) — niski próg wejścia, zamówienia i rezerwacje od pierwszego miesiąca, stała opłata zamiast prowizji. Najlepszy start dla małego i średniego lokalu.
  • Strona na zamówienie — pełna kontrola nad marką i niestandardowe potrzeby (multi-lokal, eventy, catering, własne integracje). Droższa na starcie, ale to Twój majątek.
  • Hybryda — strona-marka na zamówienie + silnik zamówień z SaaS. Tak działa Sushi Zushi: premium design pod markę, a pod spodem system, który przyjmuje zamówienia i rezerwacje 24/7.

Co powinno być w ofercie (czego wymagać)

  1. Konkretny zakres: liczba podstron, języki, edycja menu, płatności, druk w kuchni.
  2. Wydajność i SEO zapisane jako wymaganie, nie obietnica.
  3. Opieka po starcie — hosting, kopie zapasowe, aktualizacje, monitoring. U mnie pierwszy rok opieki jest wliczony w projekt, potem od ~300 zł/mies. bez zobowiązań.
  4. Jasna własność: domena, treści i kod należą do Ciebie.

Najczęstsze pytania

Czy nie wystarczy profil na Pyszne.pl i Instagram? Do bycia znalezionym — bywa. Do budowania marży i własnej bazy klientów — nie. Na platformie klient jest klientem platformy.

Mam stronę z 2018. Remont czy nowa? Jeśli nie ma zamówień, nie działa dobrze na telefonie albo nie da się jej edytować — nowa zwykle wychodzi taniej niż remont generalny.

Jak długo trwa wdrożenie? Wizytówka: 2–4 tygodnie. Strona z zamówieniami: 4–8 tygodni, głównie zależnie od treści i zdjęć.


Prowadzisz restaurację i chcesz znać cenę dla swojego przypadku? Napisz dwa zdania o lokalu — odpowiem konkretnymi widełkami i tym, co bym zrobił na Twoim miejscu.

Spodobało się? Porozmawiajmy o projekcie.

Porozmawiajmy