Strona firmy budowlanej: co musi na niej być, żeby inwestor Ci zaufał
Inwestor sprawdza wykonawcę w internecie, zanim zadzwoni. Co powinna zawierać strona firmy budowlanej, żeby budować wiarygodność — na przykładzie Bau und Technik.
Krótka odpowiedź: strona firmy budowlanej nie ma „ładnie wyglądać". Ma odpowiedzieć inwestorowi na jedno pytanie — czy tej firmie można powierzyć kilka milionów złotych? — zanim w ogóle podniesie słuchawkę. Jeśli tego nie robi, tracisz zapytania, o których nigdy się nie dowiesz.
Pokażę, co to znaczy w praktyce, na stronie, którą zrobiłem dla Bau und Technik.
Problem: 15 lat dorobku, którego nie było widać
Ponad 120 zrealizowanych inwestycji, blisko 98 000 m² powierzchni, od hal produkcyjnych po obiekty zabytkowe. I obecność w internecie, która nie pokazywała z tego nic. Inwestorzy prywatni, biznesowi i publiczni nie mieli gdzie zweryfikować wiarygodności wykonawcy.
W budownictwie to kosztowne. Decyzje zapadają długo, kwoty są duże, a osoba po drugiej stronie często musi uzasadnić wybór wykonawcy przed zarządem albo komisją. Strona jest dla niej materiałem dowodowym.
Pięć rzeczy, których szuka inwestor
- Liczby, nie przymiotniki. „Doświadczona firma" nie znaczy nic. „120 inwestycji, 98 000 m², 15 lat" — znaczy. Liczby powinny być na pierwszym ekranie.
- Realizacje z referencjami. Nie galeria zdjęć, tylko konkret: co to był za obiekt, jaki zakres, kto był inwestorem. Referencja z nazwą firmy jest warta więcej niż dziesięć zdjęć.
- Uporządkowana oferta. Generalne wykonawstwo, modernizacje, wyceny rzeczoznawcy, doradztwo przy inwestycjach z KPO i środków unijnych — inwestor musi w kilka sekund znaleźć to, po co przyszedł.
- Dowód kompetencji. Blog ekspercki nie jest dla Google'a (choć pomaga). Jest dla człowieka, który chce sprawdzić, czy firma rozumie jego problem — koszty eksploatacji, finansowanie, terminy.
- Prosta droga do kontaktu. Telefon i formularz na każdej podstronie. Inwestor nie będzie szukał zakładki „Kontakt".
Co zbudowałem
Profesjonalną stronę firmową, która porządkuje pełną ofertę i pokazuje realizacje w liczbach, z referencjami inwestorów. Do tego blog ekspercki i przejrzysta ścieżka kontaktu — w estetyce dopasowanej do skali projektów: poważnej, bez ozdobników.
Strona stoi na WordPressie, bo firma sama dodaje nowe realizacje i wpisy. To ważne: portfolio wykonawcy, które kończy się na 2023 roku, robi gorsze wrażenie niż brak portfolio.
Czego unikać
- Zdjęć ze stocków. Inwestor rozpozna je w sekundę. Lepsze jest jedno prawdziwe zdjęcie z budowy niż dziesięć kupionych.
- Oferty „robimy wszystko". Lista czterdziestu usług bez hierarchii mówi, że firma nie wie, w czym jest dobra.
- Strony, której nikt nie aktualizuje. Jeśli nie masz kogoś, kto będzie dodawał realizacje, zaplanuj to od początku — albo zamów opiekę.
Ile to kosztuje
Wielostronicowa strona firmowa zaczyna się u mnie od 9 900 zł netto i trwa zwykle 4–6 tygodni. Najwięcej czasu zajmuje zwykle nie kod, tylko zebranie materiałów: opisów realizacji, zdjęć i referencji. Warto zacząć je zbierać, zanim ruszy projekt. Szczegóły w ofercie.
Twoja firma ma dorobek, którego nie widać w internecie? Napisz, czym się zajmujecie i dla kogo budujecie — odpowiem, co warto pokazać w pierwszej kolejności.