← Wszystkie wpisy

Sklep internetowy dla firmy z tradycją: jak sprzedawać unikaty online

Rodzinna firma, rzemiosło, produkty w jednym egzemplarzu. Co musi mieć sklep internetowy, żeby nie zrobić z marki z historią kolejnego katalogu — na przykładzie jubilera GRYF 1877.

·2 min czytania·sklep internetowy · e-commerce · case study

Krótka odpowiedź: firma z tradycją nie potrzebuje „sklepu jak wszyscy". Potrzebuje strony, która najpierw opowiada, dlaczego warto jej zaufać, a dopiero potem pokazuje koszyk. Jeśli sprzedajesz rzeczy unikatowe — biżuterię, meble, rękodzieło — szablon ze zdjęciem produktu na białym tle i przyciskiem „Kup teraz" działa przeciwko Tobie.

Pokażę to na projekcie, który zrobiłem dla GRYF 1877 — rodzinnej firmy jubilerskiej z historią sięgającą 1877 roku.

Problem: 145 lat historii i dwa salony

Cztery pokolenia rzemiosła, wyroby z naturalnymi kamieniami, stali klienci. I sprzedaż wyłącznie w dwóch salonach stacjonarnych. Obecność w internecie nie oddawała ani skali tej historii, ani jakości wyrobów — a klient, który dziś szuka pierścionka zaręczynowego, zaczyna od telefonu, nie od spaceru po mieście.

To typowa sytuacja firm z tradycją. Marka jest mocna offline, a online wygląda jak firma założona w zeszłym roku.

Co jest inne, gdy każdy produkt to unikat

W zwykłym sklepie produkt ma stan magazynowy „127 sztuk". U jubilera, stolarza czy ceramika często jest jedna sztuka — i to zmienia kilka rzeczy naraz:

  • Zdjęcia i opis sprzedają, nie specyfikacja. Klient nie porównuje parametrów, tylko decyduje, czy ta konkretna rzecz jest „jego". Potrzebne są duże zdjęcia, detale i historia wyrobu.
  • Sprzedany produkt nie znika bez śladu. Dobrze, żeby został jako „sprzedane — zapytaj o podobny". To jedno z lepszych źródeł zamówień indywidualnych.
  • Usługi są równie ważne jak produkty. W GRYF 1877 obok sklepu stoją grawerowanie, renowacja, wycena i biżuteria na zamówienie. Dla wielu klientów to pierwszy powód kontaktu.
  • Zaufanie przed koszykiem. Przy zakupie za kilka tysięcy złotych klient chce wiedzieć, kto stoi za marką. Historia firmy nie jest dodatkiem do stopki — jest argumentem sprzedażowym.

Co zbudowałem

Stronę-markę z katalogiem kolekcji autorskiej i sklepem na WooCommerce: unikaty z naturalnymi kamieniami, osobna sekcja usług jubilerskich i historia domu jubilerskiego od 1877 roku. Całość w estetyce, która pasuje do rzemiosła — spokojnej, z dużymi zdjęciami, w trybie jasnym i ciemnym.

WooCommerce wybrałem świadomie. Właściciel sam dodaje nowe wyroby, zmienia ceny i oznacza sprzedane — bez dzwonienia do programisty. Przy asortymencie, który zmienia się co tydzień, to ważniejsze niż jakakolwiek „nowoczesna" technologia.

Kiedy taki sklep ma sens, a kiedy nie

Ma sens, jeśli masz markę, o której jest co opowiedzieć, i produkty, których nie da się porównać ceną z marketplace'em. Nie ma sensu, jeśli sprzedajesz to samo, co dziesięciu konkurentów na Allegro — wtedy walczysz ceną, a nie historią, i własny sklep będzie tylko kosztem.

Uczciwy test: czy klienci wracają do Ciebie po nazwie firmy? Jeśli tak, własny sklep pozwoli Ci zatrzymać marżę i kontakt z klientem.

Ile to kosztuje

Strona firmowa ze sklepem zaczyna się u mnie od 9 900 zł netto i trwa zwykle 4–6 tygodni. Na cenę najmocniej wpływają: liczba produktów na start, sesja zdjęciowa (jeśli jej nie masz) i integracje z płatnościami oraz kurierami. Szczegóły są w ofercie.


Masz firmę z historią i sprzedaż tylko stacjonarną? Napisz dwa zdania o tym, co sprzedajesz — odpowiem, od czego zacząć i czy własny sklep w ogóle się u Ciebie opłaci.

Spodobało się? Porozmawiajmy o projekcie.

Porozmawiajmy